🎬 „Spicy Mode” Grok Imagine – wypadł z torów, zanim opuścił stację
Oto przestroga w chaosie klikania przycisków: tak zwane pikantne środowisko Grok Imagine – dosłownie tylko przełącznik – jakimś cudem zdołało wypluć topless deepfake'owe filmiki Taylor Swift… bez czyjejkolwiek prośby. (Zupełnie niewinny pomysł dziennikarza Verge z Coachelli szybko się zepsuł). Wisienką na torcie? Własne zasady Grok głośno zabraniają pornografii bez zgody. A jednak… jesteśmy tutaj. Te „zabezpieczenia” legły w gruzach jak zepsute krzesło ogrodowe.
⚖ „Mizoginia z założenia”? Oto zarzut
„The Times of India” i „The Telegraph” przyjrzały się bliżej – i nie jest to pochlebny obraz. Najwyraźniej „pikantne” wizerunki mężczyzn pozostały w większości łagodne (jak w broszurze wakacyjnej z gołym torsem), ale te kobiece? Znacznie bardziej dosadne, czasami z odsłoniętym torsem. Dodaj do tego ponad 34 miliony obrazów wygenerowanych przez sztuczną inteligencję w niecałe 48 godzin… masz w zasadzie do czynienia z kontrowersją, która rozrasta się, zamiast przygasać.
🤖 „AI Mark” – poseł, który nigdy nie śpi
Mark Sewards nie jest już tylko brytyjskim posłem – jest teraz także klonem samego siebie, chatbotem. „AI Mark” potrafi podobno odpowiadać wyborcom o każdej porze dnia i nocy, i to własnym głosem. Czy to sprytny krok naprzód w dostępności… czy po prostu najdziwniejsza forma outsourcingu od czasów dmuchanych ozdób świątecznych? Oceń sam.
⏰ Próbujesz uniknąć gadania o sztucznej inteligencji? Jasne, to się nie uda
Pilita Clark z Financial Times zrobiła obliczenia: sztuczna inteligencja pojawia się teraz w ponad 2100 nagłówkach dziennie . Dziesięć lat temu? Dziewięć. Łącznie. Jest w rolnictwie, opiece zdrowotnej, analizach sportowych – wybierz sektor, a będzie. Zastanawia się jednak (i szczerze mówiąc, to samo), czy szum medialny nie przerodził się w maszynę do robienia mgły – dużo światła, dużo szumu, ale niewiele jasności.