🌐 Perplexity chce mieć przeglądarkę w kieszeni – dosłownie
Oto, co się szykuje: Perplexity AI najwyraźniej negocjuje z gigantami smartfonów (mówimy o Samsungu, być może Apple), aby wypuścić na rynek nowe urządzenia z przeglądarką Comet AI . Odważny ruch. Dlaczego? Bo Comet to nie jest zwykła przeglądarka – czyta, zapisuje, podsumowuje, zapamiętuje i planuje. To jak połączenie ChatGPT z Chrome, ale z inicjatywą.
Jeśli to się sprawdzi, to nie będzie to tylko zagranie rynkowe, ale deklaracja. Google od lat jest niekwestionowanym strażnikiem wyszukiwania mobilnego. To może to zmienić.
💼 Administratorzy, zwróćcie uwagę: Comet może wykonać waszą pracę
Aravind Srinivas, prezes Perplexity, nie owijał w bawełnę. Powiedział wprost, że Comet mógłby zastąpić „dwa stanowiska urzędnicze” w praktycznie każdej firmie, na przykład: koordynatorów kalendarza, koordynatorów ds. kontaktów zewnętrznych i osoby zajmujące się sortowaniem skrzynek odbiorczych. To nie jest AGI. Ale nie musi nim być.
Reklamuje to jako narzędzie warte 2000 dolarów z potencjałem zwrotu rzędu miliona dolarów. To nie tylko automatyzacja, to chłodna efektywność, a co najważniejsze, podważy kilka kwestii bezpieczeństwa pracy.
🏛 Kalifornijski system sądowniczy wyznacza granicę sztucznej inteligencji
Jeśli zastanawialiście się, kiedy instytucje zaczną się sprzeciwiać, kalifornijski system sądowniczy właśnie odpowiedział. Do 1 września wszystkie 65 sądów w całym stanie musi wdrożyć politykę sztucznej inteligencji generatywnej: albo całkowicie ją zakazać, albo wprowadzić ograniczenia. To oznacza, że prawie 2000 sędziów i około 5 milionów spraw rocznie jest obecnie objętych pewnego rodzaju systemem nadzoru nad sztuczną inteligencją.
Zapobieganie uprzedzeniom, nadzór ludzki, transparentność – to wszystko jest w tym zawarte. Nie jest to idealne. Ale to pierwszy realny krok ze strony sądownictwa na szczeblu stanowym, mający na celu opanowanie sztucznej inteligencji w świecie prawa.
🩺 Kiedy lekarze mówią „sztuczna inteligencja”, pacjenci się wycofują
Według nowych badań, sama wzmianka o sztucznej inteligencji podczas wizyty lekarskiej, nawet jeśli dotyczy spraw administracyjnych, takich jak przypomnienia o wizytach, może podważyć zaufanie pacjenta. Nie chodzi o to, że technologia jest wadliwa. To kwestia emocji. Może podświadomości. Ale to prawda.
Lekarze, którzy twierdzą: „Sztuczna inteligencja pomogła mi podjąć tę decyzję”, otrzymują niższe oceny za empatię, serdeczność, a nawet kompetencje. Ironia losu? Sztuczna inteligencja mogła poprawić wyniki leczenia. Nieważne. W medycynie najważniejsze jest przekazywanie informacji.
📉 Tryb przetrwania: sztuczna inteligencja może wkrótce zastąpić Twoją pracę
Jeśli działasz w finansach, HR, prawie, badaniach lub administracji, przygotuj się. Nowy MarketWatch nie jest subtelny: wiele z tych stanowisk może zniknąć w ciągu 18 miesięcy. To nie sianie paniki. To rozpoznawanie wzorców. Eksperci, Hinton, Amodei, Hassabis, nie przewidują chaosu, tylko ostry skręt w lewo.
Nie da się zautomatyzować wszystkiego. Ale to, co pośrednie? Sortowanie, podsumowywanie, planowanie, prace przygotowawcze? To już połowa sukcesu. Jeśli nie wkraczasz na teren bliski sztucznej inteligencji, siedzisz w miejscu na ruchomym parkiecie.